|
There are no translations available.
Aktor i reżyser.
Aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu. W 1991 roku ukończył PWST we Wrocławiu.
Wystąpił w wielu filmach, m.in.:
- "Wieża" (2004) - aktor (jako Bartek).
- "Głośniej od bomb" (2001) - aktor (jako Andrzej, przyjaciel Marcina),
- "Strefa ciszy" (2000) - aktor (jako "Dziki"),
- "Sezon na leszcza" (2000) - II reżyser, aktor,
- "Dług" (1999) - aktor (jako Adam Borecki),
- "Gry uliczne" (1996) - aktor (jako operator Witek),
Nagradzany m.in.:
- "Dług" (2000) - Orzeł - Polska Nagroda Filmowa, w kategorii najlepsza główna rola męska.
- "Dług" (1999) - Wrocław (Festiwal "Najnowsze Kino Polskie") nagroda za męską rolę główną,
|
|
There are no translations available.
Reżyser i scenarzysta.
Studiował fizykę na UW (1990–91). Absolwent Wyższej Szkoły Biznesu i Administracji (dyplom na Wydziale Administracji i Stosunków Międzynarodowych w 1995).
Wybrane filmy:
- "D.I.L." (2002) - reżyseria, scenariusz, dialogi, kierownictwo produkcji, producent,
- "Symetria" (2003) - reżyseria, scenariusz, scenografia, koproducent.
Nagradzany m.in.:
- "D.I.L." (2003) - Festiwal Polskiego Kina Niezależnego (Telewizja Polska) - I miejsce,
- "Symetria" (2003) - Gdynia (FPFF) nagroda dziennikarzy,
- "Symetria" (2003) - nagroda Festiwalu w Toronto dla największej indywidualności festiwalu.
Opinia Konrada Niewolskiego o Festiwalu KAN:
- "KAN, "...Fajnie było..." ...Zawsze tak wspominam ten weekend we Wrocławiu, który spędziłem na festiwalu KAN. "...bo naprawdę fajnie było...". Uważam, że był to najlepiej zorganizowany festiwal na jakim dotychczas byłem.... Żadnej wpadki organizatorów... Profesjonalizm od początku do samego końca... Myślę że organizatorzy wielu "większych" festiwali powinni się uczyć od tych młodych ludzi, którzy z pasją, determinacją są w stanie stworzyć wspaniały festiwal filmowy... Wzorowa organizacja, super atmosfera, wymagająca publiczność i wszystko inne było na 6 (słownie: szóstkę)...
Z egoistycznego punktu widzenia „fajność” festiwalu polegała również na przyjemności wręczania nagród, dyplomów, statuetek
młodym, zdolnym twórcom, których naprawdę było wielu na tym festiwalu... Osobiście bardzo się cieszę że skład Jury był akurat
taki (oprócz mnie był jeszcze Robert Gonera i Arek Tomiak), bo nasz werdykt był jednogłośny, a wiele filmów, które
nagrodziliśmy, „przepadłoby” niedostrzeżonych na innych festiwalach... Staraliśmy się docenić talent twórców, a muszę przyznać, że było kogo nagradzać... Cieszę się, że mamy tak mocne pokolenie młodych twórców... (Z wielką przyjemnością obejrzałbym nowe produkcje Leszka Dawida, animacje Balbinki, grafikę „wszechstronnego” Kościuszki, czy jakiś film ze zdjęciami Kamila Płockiego... to tylko niektóre nazwiska które zapamiętałem, ale było ich o wiele więcej...)
To napawa optymizmem, że w przyszłości będzie na co chodzić do kina, na dobre polskie filmy... A widz stojąc przy kasie, nie
będzie się zastanawiał tylko wybierze polski film, zamiast „Powrotu syna Spidermana”..."
|
|
There are no translations available.
Operator.
Jeden z najbardziej utalentowanych i najciekawszych operatorów filmowych młodego pokolenia. W 1995 roku ukończył Wydział Operatorski PWSFTViT w Łodzi. Jako samodzielny operator zadebiutował w filmie "Przystań" Jana Hryniaka.
Wybrane filmy:
- "Daleko od okna" (2000) - zdjęcia,
- "Cisza" (2001) - zdjęcia, operator kamery,
- "Kariera Nikosia Dyzmy" (2002) - zdjęcia,
- "Symetria" (2003) - zdjęcia, operator kamery,
- "Żurek" (2003) - zdjęcia,
- "Stacyjka" (2004) - zdjęcia.
Nagradzany m.in.:
- "Daleko od okna" (2000) - Gdynia (FPFF) - nagroda za zdjęcia,
- "Daleko od okna" (2001) - Orzeł, Polska Nagroda Filmowa - nominacja w kategorii najlepsze zdjęcia za rok 2000,
- "Cisza" (2002) - Orzeł, Polska Nagroda Filmowa - nominacja w kategorii najlepsze zdjęcia za rok 2001.
Opinia Arkadiusza Tomiaka o Festiwalu KAN:
- "Miałem okazję poczuć unikalną atmosferę Festiwalu KAN 2004, będąc członkiem jego Jury. To, co zwróciło moją uwagę to szczególne zaangażowanie Organizatorów nie tylko merytoryczne, ale gównie emocjonalne. Wytworzona przez to atmosfera pozwoliła na przeżycie prawdziwego święta filmu, gdzie młodzi ludzie mogą prezentować swoje prace, dyskutować i analizować je. Wszystko dzieje się nie na płaszczyźnie konkurencji i współzawodnictwa, lecz polega na wymianie doświadczeń i uczeniu się na nie tylko własnych błędach.
Życzę, aby kolejna edycja Festiwalu zachowała taką świeżość i zgromadziła ludzi tak zachłyśniętych pasją tworzenia filmów."
|
|